ZaWiRowane wakacje, czyli co robić na urlopie z dziećmi



Wakacje w pełni! Czas dłuższych urlopów, czas wolny od przedszkola, szkoły i dodatkowych zajęć. Czas wycieczek, spacerów, wyjazdów i najlepszy czas dla relacji. Czujecie to? Bajecznie brzmi, ale więcej wolnego to też większe wymagania, by ten czas spędzić wartościowo. A dzieci jak to dzieci, szybko się nudzą i poszukują wciąż nowych bodźców. Dlatego podrzucę Wam dziś kilka propozycji, które możecie zabrać ze sobą do samochodu, walizki, plecaka czy torebki i bawić się do woli.

Niewielkich rozmiarów, zamknięte w pudełku, laminowane karty do gry – niezawodne w podróży, niezawodne na plaży i na pikniku w lesie. Zielone dla maluszków, z masą wyrażeń dźwiękonaśladowczych i onomatopejami, z ilustracjami zwierząt i czytającymi pingwinami 🙂 to gra karciana Co mówi? Niebieskie dla nieco starszych z kilkunastoma zwierzętami różnych rozmiarów to zupełna nowość karty Kto tu rządzi?  Rewelacja!
Zgodnie z przeznaczeniem zawartość pudełeczek to zestaw idealny do popularnych gier karcianych, ale nie byłabym sobą gdybym nie wykorzystała ich na kilkanaście innych sposobów (także wspomagających naukę języka). To co? wyliczamy: piotruś, wojna, memory, kuku, kalambury, wspólne cechy, co nie pasuje, o kim mowa, nauka czytania, naśladowanie wydawanych dźwięków, umiejętności matematyczne, nauka przymiotników, stopniowanie, kategoryzacje, pamięć słuchowa.. i tak dalej. Jeśli chcecie pokażę Wam kilka z tych zabaw w osobnym poście 🙂

No dobrze, propozycje dla przedszkolaków mamy za sobą, a co z uczniakami? Oni przecież też nie mogą się nudzić. Gimnastyka umysłowa dyslektyka PATRZĘ to kolejna propozycja WiRu dla dzieciaków 7+. Spięte niewielkim klipsem dwustronne karty to (jeśli mam być szczera) niełatwy trening koncentracji, uważności, spostrzegawczości i analizowania szczegółów. Autorka postarała się, by zadania były mocno różnorodne, a poszukiwanie prawidłowych rozwiązań z jednej strony aktywizowało do intensywnego myślenia, z drugiej zaś dawało mnóstwo satysfakcji.
Na niewielkich planszach znajdziecie kilkadziesiąt ćwiczeń o obrotach przestrzennych, odbiciach lustrzanych, wyszukiwaniu i porównywaniu elementów w całości, o składaniu z części i rozkładaniu na czynniki pierwsze, o porównywaniu wzorów, znaków, cyfr i liter, o wyszukiwaniu par i wykluczaniu ze zbioru.. no mogłabym tak długo wymieniać. Nie martwcie się jeśli nie uda Wam się rozwiązać zadań, z tyłu są odpowiedzi 😉

A jeśli macie w walizce nieco więcej miejsca możecie zabrać na urlop albo wycieczkę świetną pomoc do nauki czytania sylabami mianowicie Moje pierwsze zdania.  Kilkanaście arkuszy z obrazkami sytuacyjnymi, do tego zestaw sylab otwartych ze spółgłoskami: P, M, B, L, F, W, T, D i spora gama możliwości do tworzenia zdań, ale też do opowiadania o tym co na obrazkach się znajduje. Niech Was nie przeraża rozmiar samego pudełka, bo po wyjęciu plansz i posegregowaniu kartoników całość spokojnie zmieści się w niewielkim plecaku.
Urzekły mnie tutaj ilustracje, bo piękne, bardzo proste i jednoznaczne, nasycone kolorem, a jednocześnie nie przerysowane, z dbałością niemal o każdy detal. Dzieciakom bardzo się podobają!
Cała zabawa polega na ułożeniu podpisu do konkretnego obrazka. Dużym ułatwieniem są zaznaczone tuż pod ilustracją pola określające ilość sylab oraz kolorystyka każdej z plansz, a na odwrocie znajdziecie wzór zdania jakie mamy zbudować. Jeśli jednak macie „odwagę” zaszaleć spróbujcie stworzyć własne zdania ze wszystkich dostępnych w zestawie sylab i czytajcie wspólnie 🙂

Jak widzicie na wakacjach nie zwalniamy tempa, a wręcz przeciwnie bawimy się, gramy i spędzamy czas wspólnie, bo przecież o to w tym wszystkim chodzi. Żeby być razem i razem poznawać świat.
Wszystkie wspomniane wyżej tytuły znajdziecie na stronie Wydawnictwa WiR !

Udostępnij znajomym

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*