Pucio i ćwiczenia z mówienia, czyli nowe słowa i zdania

Katarzyna Knopik - logopeda/ Kwiecień 21, 2018/ Polecane produkty/ 0 comments

Fenomen Pucia i jego rodzinki przerósł chyba najśmielsze oczekiwania nie tylko samej autorki (dr Marta Galewska-Kustra), ilustratorki (Joanna Kłos) i wydawnictwa (Wydawnictwo Nasza Księgarnia), ale także czytelników – tych małych i tych nieco większych. Chciałoby się krzyczeć, że PUCIOMANIA opanowała świat i sporo w tym prawdy 🙂
Pierwsza część przygód maleńkiego jeszcze bohatera (Pucio uczy się mówić, zabawy dźwiękonaśladowcze dla najmłodszych) podbiła serca dzieci pozostawiając lekki niedosyt oraz chęci na więcej.. więcej słów, więcej przygód, więcej bohaterów, więcej treści. Kolejna część (Pucio mówi pierwsze słowa) nieco zaspokoiła tę ciekawość ukazując jak Pucio przepięknie rozwija swój język, pozostając przy tym uroczym przedszkolakiem szukającym przygód i .. znów zostawiła nas w lekkim napięciu.

Czytając Pucia z dziećmi w czasie zajęć często finalnie słyszałam “Koniec? Co dalej? Chcę jeszcze! Co teraz robi Pucio? Czy Pucio idzie do szkoły? Co jeszcze go spotka? Chcemy więcej! itp” wówczas uruchamiając wyobraźnię wspólnie wymyślaliśmy dalsze przygody bohaterów, zastanawiając się czym może nas zaskoczyć. Dziś w odpowiedzi na te pytania jak za pomocą czarodziejskiej różdżki wyjmuję z pudełka trzecią cześć Pucia i dumnie odpowiadam: Sprawdźmy!

Pucio i ćwiczenia z mówienia, czyli nowe słowa i zdania to już kolejna z serii Uczę się mówić książka dla dzieci. Książka nietypowa, interaktywna w pozytywnym tego słowa znaczeniu, bo zachęca do myślenia i angażuje czytelnika do czynnego udziału w lekturze. Książka zachwycająca prostotą ilustracji, minimalistyczną formą tekstu (choć w tej części jest go zdecydowanie więcej niż w dwóch poprzednich) oraz pomysłowością autorki co do samej treści. Pojawiają się nowi bohaterowie, nowe miejsca, nowe zdarzenia i nowe emocje. Nie brakuje chwil grozy, strachu czy smutku, ale zdecydowanie przeważa dobry humor, uśmiech oraz radość ze wspólnie spędzonych chwil. Pucio niejako rośnie razem z dzieckiem, razem z nim poznaje świat, buduje język, uczy się nowych słów, coraz trudniejszych zwrotów i gramatyki, ale robi to w sposób bardzo naturalny, niewymuszony.

Zastanawiałam się nad tym dlaczego dzieci (i dorośli) tak uwielbiają Pucia. Skąd bierze się ta szczera sympatia do małego bohatera oraz jego rodzinki i wiecie co? Myślę, że trochę z jego zwyczajności, z bycia blisko dziecka i takim jak dziecko, z odbierania świata całym sobą, z dziecięcą naiwnością i ufnością we wszystko co nas spotyka. Z ciekawości odkrywania nowych osób i miejsc, z okazywania różnych emocji, zmysłu obserwacji. Pucio posiada te wszystkie cechy, a przy tym jest uroczym przedszkolakiem, z którym dziecko łatwo się utożsamia.

LoogoMOWA już po raz trzeci ma zaszczyt objąć książkę oficjalnym patronatem medialnym. Cała seria Uczę się mówić do nabycia na stronie Nasza Księgarnia.

Share this Post

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*