Olkusz - Gabinet mobilny

510-871-776 kontakt@loogomowa.pl

Logopeda zza kulis – Przechowywanie pomocy logopedycznych

Prowadząc mobilny gabinet logopedyczny dużą wagę muszę przywiązywać do organizacji miejsca i przestrzeni wokół siebie. Nie mając własnego biura ani oddzielnego pomieszczenia przeznaczonego na przechowywanie gier, książek oraz pomocy logopedycznych znalezienie i stworzenie im odpowiedniego miejsca było mocno logistycznym zadaniem. Moje mieszkanie z czasem stało się bowiem nie tylko domem, ale także biurem, gabinetem i magazynem jednocześnie.

Moje pomoce logopedyczne
Od czasu studiów mój zbiór logopedycznych materiałów stale się powiększa. Początkowo liczący zaledwie kilka książek, popularnych gier i mnóstwa materiałów robionych ręcznie rozrósł się do niemal trzystu pozycji oraz kilku segregatorów z materiałami do druku. Młody, niedoświadczony jeszcze logopeda przygotowuje na każde spotkanie dziesiątki kartek, rysunków i innych pomocy, które najczęściej okazują się być jednorazowe przy bliższym kontakcie z dzieckiem. Z czasem nauczyłam się przygotowywać pomoce bardziej uniwersalne oraz nieco bardziej trwałe (moimi najlepszymi przyjaciółmi są drukarka i laminator), które mogę wykorzystywać do różnych ćwiczeń i dostosowywać je każdorazowo do potrzeb konkretnego dziecka.

14717601_394654600924884_7433772066416885760_nTrudna sztuka organizacji
Gdy z każdą zakupioną grą moje mieszkanie zaczynało przypominać mocno nieuporządkowany magazyn, w którym niczego nie mogę znaleźć, kolejne pudełka nie mieściły się już w szafie, a na nowe książki brakowało miejsca przeorganizowałam nieco przestrzeń i zarządziłam mały remont. Większość gier czy pomocy mniejszych gabarytów schowałam do kartonowych pudełek (najzwyklejszych, kupionych w Ikea), na książki i teczki powstały sprytnie ukryte dodatkowe półki, a materiały do druku swoje miejsce znalazły w segregatorach razem z dokumentami. Na pomoce drewniane i nieco większych rozmiarów gry wygospodarowałam jeszcze nieco miejsca w szafie.
Wszystko jakimś magicznym sposobem udało się zmieścić w jednym pokoju, a przy tym nie zajmować zbyt wiele przestrzeni mieszkalnej pozostawiając wnętrze z całkiem estetycznym efektem końcowym.

Porządek musi być
O ile książki i materiały drukowane mogę z łatwością znaleźć i szybko sięgnąć po te, które są mi aktualnie potrzebne największą trudność miałam z organizacją wewnątrz pudełek. Aktualnie jest ich 14 (ustawione jedno na drugim) więc szukanie jakiejkolwiek pomocy po omacku zajmowało mi mnóstwo czasu. Bezpośrednie podpisywanie pudełek tytułami nie miało większego sensu, ponieważ ich zawartość może się z czasem zmienić, a dostęp do każdego jest nieco utrudniony, opracowałam więc bardzo prosty system porządkowania i pudełka ponumerowałam.

W sieci (klik) znalazłam bardzo estetyczne i przede wszystkim praktyczne etykiety. Każde pudełko ma swoją etykietę z numerem, każda etykieta to odnośnik do spisu rzeczy schowanych w pudełku, a spis znajduje się w moim laptopie. Sama lista jest dodatkowo opatrzona autorem i wydawnictwem, uporządkowana alfabetycznie w obrębie każdego pudła, a wyszukiwarka tytułów znacznie przyspiesza i ułatwia poszukiwania pożądanej rzeczy. Najważniejsza zasada mojego mobilnego gabinetu to: odkładaj wszystko na miejsce – pomoc wyjęta z danego pudła musi do tego samego pudła wrócić, a każda nowa gra trafia najpierw na listę, a później do kartonu – takim sposobem udaje mi się utrzymać względny porządek.

Zaglądamy do środka
Pudło przedszkolneCzęść pudełek to zbiory tematyczne. W jednym są materiały kreatywne (pianki, filce, ruchome oczka, naklejki, druciki, patyczki, stemple czy dziurkacze), w innym materiały do terapii ręki (spinacze, klamerki, gniotki, silikonowe pojemniczki, szczypce i pęsetki), a w kolejnym materiały dla maluszków (książeczki kontrastowe, instrumenty, pacynki, klocki) itd. W pozostałych kartonach materiały poukładane są albo seriami wydawniczymi albo według rozmiarów i dopasowania – im więcej zmieści się w pudełku tym mniejszy bałagan w domu. Mam też dodatkowo pudło diagnostyczne (z materiałami, które wykorzystuję w czasie diagnozy logopedycznej i badań przesiewowych) oraz pudło przedszkolne (z pomocami, które wykorzystuję podczas pracy w żłobku i przedszkolu).

Poza pudłami..
Książki ustawiłam na dodatkowo zamontowanych półkach, chociaż już teraz wiem, że lada moment przestaną się one tam mieścić. Tutaj również starałam się działać tematycznie. Na samym dole te „do poduszki” bardziej teoretyczne, do których sięgam w wolnym czasie, by odświeżyć swoją wiedzę albo dowiedzieć się czegoś nowego o logopedii i tematach pokrewnych. Wyżej wierszyki, rymowanki, teczki pracy, historyjki obrazkowe, bajeczki, książeczki do czytania oraz inne materiały do prac praktycznych.

przechowywanie-logoWszystkie kartki, ćwiczenia, ręcznie robione pomoce i drukowane materiały ułożone są w segregatorach. Tutaj porządkowanie odbywa się zgodnie z przeznaczeniem: materiały do ćwiczeń artykulacyjnych, materiały do ćwiczeń danej głoski, ćwiczenia ogólnorozwojowe, grafomotoryka, pamięć, sekwencje, kolorowanki itp. Dodatkowo w segregatorach staram się układać materiały tematycznie i dzielić je na daną porę roku, okazję, święta albo motyw przewodni, chociaż nie zawsze pracuję w obrębie jednego tematu podczas jednych zajęć.

2 thoughts on “Logopeda zza kulis – Przechowywanie pomocy logopedycznych”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
Translate »