Jak często dziecko powinno widywać się z logopedą?

Katarzyna Knopik - logopeda/ Maj 6, 2018/ Alfabet świadomego Rodzica, Rozwój dziecka, Zaburzenia rozwoju i mowy/ 0 comments

Raz w tygodniu na 60 minut? Dwa razy w tygodniu na 30 minut? A może raz na dwa tygodnie na 45 minut? W domu? W przedszkolu? W gabinecie? Trudna decyzja.. zwłaszcza, że na częstotliwość oraz czas trwania zajęć logopedycznych wpływa kilka czynników, ale zacznijmy od początku.

Podstawą do podjęcia terapii logopedycznej jest właściwie postawiona diagnoza i opracowanie planu terapii na najbliższe miesiące. W zależności od rodzaju zaburzenia, indywidualnych potrzeb, wieku dziecka, regularności i intensywności ćwiczeń w domu oraz możliwości finansowych rodziców logopeda ustala częstotliwość spotkań najkorzystniejszą dla przebiegu terapii. Tutaj nie ma ściśle określonej reguły, ani sztywnych ram.

W mojej logopedycznej praktyce najczęściej spotykam się z dzieciakami w ramach gabinetu prywatnego raz w tygodniu na 60 minut i takich zajęć mam zdecydowanie najwięcej. Z kilkorgiem dzieci widuję się dwa razy na tydzień, również po 60 minut na każde spotkanie, zwykle z jedno lub dwudniową przerwą.
W przedszkolu zajęcia wyglądają nieco inaczej, dzieci jest więcej, a czasu niestety wciąż zbyt mało. Mam ten komfort – tak, jest to duuuuuży komfort, że mój system pracy to wyłącznie jeden na jeden (także w przedszkolu każde dziecko zabieram na zajęcia indywidualnie) i takie spotkania trwają 30 minut raz bądź dwa razy w tygodniu.

Czy to wystarczająco? Czy dużo czy mało? Zawsze staram się obserwować dziecko i jego postępy, zwracam uwagę na jego aktywność i możliwości, wówczas jestem  wstanie ocenić czy częstotliwość spotkań jest odpowiednia. Biorąc pod uwagę wszystkie aktywności w ciągu tygodnia, przedszkole, zajęcia dodatkowe, często także inne terapie taka forma spotkań wystarcza.
Jeśli widzę, że dziecko nie robi postępów, niechętnie ćwiczy w domu, wymaga więcej pracy, bo ma możliwości i siłę na dodatkowe spotkania bądź przeciwnie rewelacyjnie pracuje i “idzie jak burza”  pokonując kolejne szczeble rozwoju chcę jak najlepiej wykorzystać ten potencjał. Rozmawiam wówczas z rodzicami i zwykle decydujemy się na dodatkową godzinę, czasem na kilka tygodni, na próbę, czasem na stałe, by poobserwować jak intensyfikacja działań wpłynie na terapię. Tutaj wyznacznikiem czasu jest dziecko.

Jeśli więc zastanawiacie się czy godzina, dwie lub pięć w tygodniu wystarcza, odpowiadam: postaraj się ćwiczyć z dzieckiem w domu, obserwuj postępy, zachowanie i “słuchaj” dziecka, bo to ono podpowie czego najbardziej potrzebuje.

Share this Post

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*