Gimnastyka buzi i języka (NIE) dla każdego

Katarzyna Knopik - logopeda/ Kwiecień 19, 2018/ Polecane produkty, Rozwój dziecka, Zabawy stymulujące, Zaburzenia rozwoju i mowy/ 0 comments

Sprawność aparatu artykulacyjnego, czyli popularna gimnastyka buzi i języka są niewątpliwie ważnym elementem rozwoju mowy i wymowy, dlatego sama czasem wykorzystuje różnego rodzaju zabawy usprawniające buzię podczas zajęć, ale nie są one koniecznością, ani regułą, ani stałym punktem każdego spotkania z dzieckiem.
Zdziwieni? Niepotrzebnie. Stereotyp logopedy robiącego tylko śmieszne miny i dmuchającego na piórka na szczęście już dawno odszedł w niepamięć. Co nie znaczy, że tego nie robimy 🙂

Owszem ćwiczenia usprawniające ruchomość języka, wzmacniające napięcie warg, wydłużające fazę wydechową oraz ruchy naprzemienne (np. rytmiczne unoszenie i opuszczania języka wewnątrz buzi, dotykanie czubkiem języka kącików ust raz z lewej raz z prawej strony) są ważne, ale zwykle za zaburzeniami artykulacji stoi coś więcej i należałoby znaleźć przyczynę, by móc trwale wyeliminować skutek.

Kiedy przychodzi do mnie dziecko ze “zwyczajną” wadą wymowy np. zamienia szereg szumiący [sz ż cz dż] na syczący [s z c dz] albo nie wymawia głoski [r], a zamiast tego słychać [l] lub do gorsza [j] sprawdzam czy przyczyną jest tylko niska sprawność buzi czy należy szukać głębiej, a tutaj mamy już cały wachlarz możliwości m.in. :
– ankyloglosja, czyli niedorozwój wędzidełka podjęzykowego
– słabe bądź wzmożone napięcie mięśniowe w obrębie aparatu artykulacyjnego
– nieprawidłowy tor oddechowy
– infantylny sposób połykania
– wady anatomiczne twarzy
– podłoże środowiskowe (np. gdy w najbliższa dziecku osoba ma wadę wymowy)

W przypadku niskiej sprawności buzi sprawa jest oczywista – trzeba tę buzię usprawnić. Pojawiają się więc zabawne minki, rysunki, obrazki, zdjęcia, historyjki, zagadki, opowiastki, bajeczki i mnóstwo zabawy, w której łatwo jest przemycić konkretne ćwiczenie. Przemycić to tutaj słowo klucz, bo jako logopeda nie skupiam się wyłącznie na artykulacji, ale na całościowym obrazie dziecka, a ćwiczenia ogólnorozwojowe zawsze mają pozytywny wpływ na funkcjonowanie Malucha i dają tego odzwierciedlenie w wymowie.

Nie wyobrażam sobie więc, aby przez całe zajęcia (często 60minutowe) dmuchać, parskać,  cmokać, chuchać i “machać” językiem, a przy tym jeszcze siedzieć przed lustrem i w nieskończoność powtarzać te same czynności. Spróbujcie sami przez 10-15 minut unosić i opuszczać język do wałka dziąsłowego, robić naprzemiennie “ryjek i uśmiech” albo dmuchać bańki mydlane – i jak? zmęczeni? Bo ja TAK. Uwierzcie mi, że dziecko też będzie. Zmęczone, znudzone i zniechęcone do dalszych działań, a już na pewno nie będzie chciało powtarzać ćwiczeń w domu.


A jeśli szukacie zróżnicowanej tematycznie, nadającej się do pracy w domu, gabinecie, zajęciach w przedszkolu książeczki z opowiastkami dla dzieci, która pomoże usprawnić buzię Waszego malucha zajrzycie na stronę Oficyny Wydawniczej Impuls po nowość “Język skacze, buzia dmucha. Ćwiczenia logopedyczne dla malucha

Książeczka zawiera kilkadziesiąt krótkich, bardzo prostych opowiastek ćwiczących m.in. mięśnie języka, warg, policzków i podniebienia, wydłużających fazę wydechową oraz usprawniających słuch fonematyczny – każda skoncentrowana na doskonaleniu innej umiejętności. Duży format i obrazki w formie kolorowanek są dodatkowym bodźcem do pracy. No i cena, zachęcająco niska.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*